Zachodnia część Księstwa Cieszyńskiego
Západní část Těšínského knížectví
Karol Daniel Kadłubiec: Olza, nebo Olše?
13.05.2019 20:39
Nikdo z autochtonů, a je jedno, zda jde o Čechy nebo Poláky, neřekne, že se jde koupat do Olše, ale jen do Olzy. Lid totiž uchovává přes celá staletí staré formy, které dokumentují jeho pradávné dějiny.

Skoro před půl stoletím publikoval (a nebyl sám) L. Novák v časopise Těšínsko (č. 3, rok 1970) článek nazvaný O jménech osad a řek ze slovanského základu a o jiných typech. Dotkl se zde i názvu hlavní těšínské řeky, jež má dvojí formu, tedy buď Olza, nebo Olše. Napsal to, o čem jazykovědci vědí odedávna, že totiž forma Olše je neologismem, vědecky anachronním, který byl úředně zaveden v roce 1961 bez jakékoliv konzultace s odborníky.
Na počátku bylo indoevropské „ol“
Je zcela průkazné, že motivy přejmenování Olzy na Olši byly politické, o čemž svědčí i skutečnost, že téměř současně byl zrušen okres Český Těšín, jehož území bylo o rok předtím včleněno do nového okresu Frýdek-Místek. Zatímco v dosavadním českotěšínském okrese obývali zdejší autochtonní Poláci kompaktní území a stanovili značné procento jeho obyvatel, v novém okrese, vesměs českém, s obtížným dojížděním do okresního města, vznikla úřadům naděje na jejich urychlenou asimilaci. Kromě toho začali někteří aktivisté považovat formu Olza za polskou, k níž bylo nutno vytvořit český protiklad. Tak vzniklo úřední pojmenování Olše. Opíralo se mj. o práci Václava Davídka nazvanou Osídlení Těšínska Valachy (Praha 1940), kde autor píše: „Olše, Olza, řeka. Odvozeno od slova olše, mezi nimiž patrně řeka protéká…Popolštěný název Olza je zapisován už v 16. století, střídavě s českým názvem“. Jde však o hrubé nedorozumění. Proč? Zde odkazuji na články předního českého historika profesora Jaroslava Valenty z ČSAV a profesora Rudolfa Šrámka z Masarykovy univerzity, bývalého předsedy Onomastické komise Akademie věd ČR. Druhý jmenovaný publikoval v Zpravodaji Městského úřadu v Českém Těšíně text nadepsaný Vyjádření stanoviska ke jménu řeky Olše (Olzy). Píše v něm mj., že Olza patří k nejstarším jazykovým památkám Evropy, k jazykovým skvostům rovným nejcennějším archeologickým nálezům, které by měly být, stejně jako ony, chráněny. Vysvětluje, že jde o název odvozený od indoevropského kořene „ol“, který znamenal vlhkost, vodnatost (viz Volha). Olza tedy znamená vodu. Geneze pojmenování spadá do dob, kdy o češtině a polštině se nikomu ani nezdálo. Forma Olše vznikla s největší pravděpodobností jako projev lidové etymologie. Lidé si nedovedli vysvětlit, co Olza znamená, Olši spojovali se stromy (vidíme to i u Davídka), které lemují její břehy.
Žádné komplikace s osobními dokumenty
Nikdo z autochtonů, kteří zde žijí mnoho pokolení, a je jedno, zda jde o Čechy nebo Poláky, neřekne, že se jde koupat do Olše, ale jen do Olzy. Lid totiž uchovává přes celá staletí staré formy, které dokumentují jeho pradávné dějiny. Jsem přesvědčen o tom, že je naší povinností, abychom je ctili a předávali dále. Jsou svědectvím i našich dávných evropských kořenů. Konečně by také zanikla názvoslovná hranice. Hraniční řeka, protékající Těšínskem, by měla ne dělit, ale spojovat, tím více, že se pořád mluví o společném Euroregionu Těšínské Slezsko. Takto dělí tento Euroregion na český (Olše) a polský (Olza). Nemělo by jít o problém, když se skoro přes noc přejmenoval například Gottwaldov na Zlín, podobně jako řada ulic a částí měst. Navíc by zde nevznikly žádné komplikace spojené s osobními dokumenty, jelikož neexistují místní názvy související s touto řekou. Konečně by šlo i o projev úcty k zdejšímu autochtonnímu obyvatelstvu, a to bez ohledu na národnost. Doplňuji ještě jednu citaci profesora Šrámka: „Vrácením původního jména Olza by naše republika zdůraznila respekt k zachování svědectví o jazykové a kulturní kontinuitě staré Evropy, jak je doložena v její nejstarší existující jazykové vrstvě, totiž ve jménech řek. Tím by se postoj naší republiky plně ztotožnil s postojem i praxí jiných zemí (včetně Polska), kde se na zachování vlastních jmen tohoto druhu velmi dbá.“ A co je neméně důležité, šlo by o nápravu politických rozhodnutí z dob, které by neměly mít dopad na současnost.
(Autorem článku je profesor PhDr. Karol Daniel Kadłubiec, DrSc. Působí na Katedře slavistiky Ostravské univerzity)
13.05.2019 20:39
Żaden z autochtonów, i jest obojętne, czy chodzi o Czechów, czy o Polaków, nie powie, że idzie się kąpać do Olše, ale tylko do Olzy. Lud bowiem przechowuje przez całe stulecia stare formy, które dokumentują jego pradawne dzieje.
Pół wieku temu L. Novák (i nie tylko on) opublikował w czasopiśmie „Těšínsko” (nr 3, rok 1970) artykuł zatytułowany O nazwach osiedli i rzek ze słowiańskim rdzeniem i innych typach. Poruszył w nim również temat nazwy głównej rzeki cieszyńskiej, która ma podwójną formę: Olza albo Olše. Napisał to, o czym językoznawcy wiedzą od dawna, a mianowicie, że forma Olše jest neologizmem, anachronicznym naukowo, który został urzędowo wprowadzony w 1961 roku bez jakiejkolwiek konsultacji ze specjalistami.
Na początku było indoeuropejskie „ol”
Jest całkowicie jasne, że motywy przemianowania Olzy na Olše były polityczne, o czym świadczy również fakt, że niemal jednocześnie zniesiono powiat Czeski Cieszyn, którego terytorium rok wcześniej włączono do nowego powiatu Frydek-Mistek. Podczas gdy w dotychczasowym powiecie czeskocieszyńskim tutejsi autochtoniczni Polacy zamieszkiwali zwarty obszar i stanowili znaczny procent jego mieszkańców, w nowym powiecie, w przeważającej mierze czeskim, z utrudnionym dojazdem do miasta powiatowego, powstała u urzędników nadzieja na ich przyspieszoną asymilację. Ponadto niektórzy aktywiści zaczęli uważać formę Olza za polską, wobec której należało stworzyć czeski odpowiednik. Tak powstała urzędowa nazwa Olše. Opierała się ona m.in. na pracy Václava Davídka pt. Osídlení Těšínska Valachy (Osadnictwo Wałachów na Śląsku Cieszyńskim) (Praga 1940), gdzie autor pisze: „Olše, Olza, rzeka. Wywiedziona od słowa olše (olsza), między którymi rzeka prawdopodobnie płynie… Spolonizowana nazwa Olza jest zapisywana już w XVI wieku, na przemian z nazwą czeską”. Jest to jednak rażące nieporozumienie. Dlaczego? Odwołuję się tutaj do artykułów wybitnego czeskiego historyka profesora Jaroslava Valenty z Czechosłowackiej Akademii Nauk i profesora Rudolfa Šrámka z Uniwersytetu Masaryka, byłego przewodniczącego Komisji Onomastycznej Akademii Nauk Republiki Czeskiej. Ten ostatni opublikował w Biuletynie Urzędu Miejskiego w Czeskim Cieszynie tekst zatytułowany Vyjádření stanoviska ke jménu řeky Olše (Olzy) (Wyrażenie stanowiska w sprawie nazwy rzeki Olše (Olzy)). Pisze w nim m.in., że Olza należy do najstarszych zabytków językowych Europy, do klejnotów językowych równych najcenniejszym znaleziskom archeologicznym, które powinny być, podobnie jak one, chronione. Wyjaśnia, że jest to nazwa wywiedziona od indoeuropejskiego rdzenia „ol”, który oznaczał wilgoć, wodnistość (por. Wołga). Olza zatem oznacza wodę. Geneza nazwy sięga czasów, kiedy nikomu nawet się nie śniło o języku czeskim i polskim. Forma Olše powstała najprawdopodobniej jako przejaw etymologii ludowej. Ludzie nie potrafili wyjaśnić, co oznacza Olza, Olši łączyli z drzewami (widzimy to również u Davídka), które porastają jej brzegi.
Żadnych komplikacji z dokumentami osobistymi
Nikt z autochtonów, którzy mieszkają tu od wielu pokoleń, i jest obojętne, czy chodzi o Czechów, czy o Polaków, nie powie, że idzie się kąpać do Olše, ale tylko do Olzy. Lud bowiem przechowuje przez całe stulecia stare formy, które dokumentują jego pradawne dzieje. Jestem przekonany, że naszym obowiązkiem jest je szanować i przekazywać dalej. Są one świadectwem również naszych dawnych korzeni europejskich. Wreszcie, zniknęłaby też granica nazewnicza. Rzeka graniczna, przepływająca przez Śląsk Cieszyński, powinna nie dzielić, lecz łączyć, tym bardziej, że ciągle mówi się o wspólnym Euroregionie Śląsk Cieszyński. W ten sposób dzieli ona ten Euroregion na czeski (Olše) i polski (Olza). Nie powinno to stanowić problemu, skoro niemal z dnia na dzień przemianowano na przykład Gottwaldov na Zlín, podobnie jak wiele ulic i części miast. Ponadto nie powstałyby żadne komplikacje związane z dokumentami osobistymi, ponieważ nie istnieją nazwy miejscowe związane z tą rzeką. W końcu byłby to również wyraz szacunku dla tutejszej ludności autochtonicznej, bez względu na narodowość. Dodam jeszcze jeden cytat profesora Šrámka: „Poprzez przywrócenie pierwotnej nazwy Olza nasza republika podkreśliłaby respekt dla zachowania świadectwa ciągłości językowej i kulturowej starej Europy, udokumentowanej w jej najstarszej istniejącej warstwie językowej, a mianowicie w nazwach rzek. W ten sposób stanowisko naszej republiki w pełni utożsamiłoby się ze stanowiskiem i praktyką innych krajów (w tym Polski), gdzie bardzo dba się o zachowanie nazw własnych tego rodzaju”. I co niemniej ważne, byłoby to naprawienie politycznych decyzji z czasów, które nie powinny mieć wpływu na teraźniejszość.
(Autorem artykułu jest profesor PhDr. Karol Daniel Kadłubiec, DrSc. Pracuje na Katedrze Slawistyki Uniwersytetu Ostrawskiego)
Tłumaczenie maszynowe
©